poniedziałek, 9 listopada 2020

Co to za czasy

 nam nastały, że omijamy łukiem drugiego człowieka, że boimy sie podejść do nieznajoego a często nie odwiedzamy rodziny. Trudne czasy. Jak sobie radzicie?

Korzystajcie jak najwięcej z piękna obecnej natury, jesień  tak długo piękna , jakby chciała nam zrekompensować to co się dzieje.



  

Korzystajmy z jej uroków!!!!


Człowiekowi zawsze w każdej trudnej sytuacji towarzyszt NADZIEJA. I niech teraz tak będzie  Przytulcie sie do niej solidnie, nie puście!!!!                                                                                                                      Wirus to taki ukryty wróg , nie da się przewidzieć gdzie zaatakuje powoduje to w nas strach 

Złapmy więc ten strach i utulmy go także!!!                                                                                                       Nie pozwólmy mu nami zawładnąć!!!


                              


Idzcie na spacer, pogadajcie na łączach z drugą osobą, nie zostawajcie sami ze swoimi myslami, to najważniesze ......


                                 



43 komentarze:

  1. Czasem pozostanie ze swoimi myślami jest bardzo potrzebne ;)
    Bo może to po raz pierwszy w życiu zauważamy siebie i swoje schematy myślowe. Taki prezent od wirusa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze bez względu na to czy jest jakiś wirus czy nie powiniśmy miec czas tylko dla siebie....Nie nazwe tego prezentem..prezenty niech będa jednak przyjemne...ale na pewno jest to doświadczenie...ukazują się wszelkie nasze strachy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio rozmawiałam z moją przyjaciółką że straszne czasy przyszły, że ludzie zaczęli się siebie bać, my staramy się nie wariować, choć zrezygnowaliśmy ze szkoły już w połowie października, a wcześniej spotykaliśmy się z nauczycielkami na zewnątrz... ale Gabryś to lubił :) aktualnie zostawiliśmy tylko rehabilitację, bo dla nas rehabilitacja to życie, bez niej nie da rady ;)
    najbardziej boimy się o rodziców, aktualnie kontaktujemy się tylko telefonicznie... to jest dla mnie najtrudniejsze ale nie wybaczyła bym sobie gdybyśmy zawieźli im to gówno, cieszę się ze mimo obaw żyją w miarę normalnie, oczywiście zachowując wszelkie środki ostrożności - chyba im to lepiej idzie niż nam :D choć na początku października udało mi się wyskoczyć w góry <3
    nie wariujmy, musimy wierzyć że w końcu wróci normalność !
    ściskam mocno
    ps. cieszę się że jednak jesteś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa..Tak, najważmiejsze nie wariować, najtrudniejsze sa te ogranizcenia w spotkaniach...co prawda można ponadrabić zaległości różne w domu ale jednak nic nie zastąpi bezpośredniego oonaktu.Jest nam to potrzebne. Podziwiam Was jak zawsze..Zal Gabrysia,że zabrano mu ylubione kontakty...no ale nie mamy na to wpływu...trzeba czekać z jak największą ochroną siebie , na lepsze zdrowe czasy.Suepr ,ze byliście w górach .takie wypady doładowują. ZDROWIA!!! ZDROWIA życzę i także ściskam:)

      Usuń
  4. Witam Cię serdecznie. :))) Przytulić się do nadziei, ale to cudownie brzmi, zapamiętam. <3 Ciężkie to czasy, ja widuję najbliższych i jesteśmy dla siebie wsparciem. Mega dbam o zdrowie, a kto ze mną wychodzi, ma odkażanie murowane, kiedy widzę, że potrzebuje. hehe Kocham ich, także trza o nich dbać. Jesień jest cudna, kocham ją i spacery naprawdę pomagają, lasy przeca teraz tak bajkowe. Zatapiam się również w pasjach, dni lecą jak oszalałe. Długa to walka, myślę, że tu chodzi o wsparcie, wspólnie możemy dużo zdziałać, dobrego bądź złego. Niech będzie coraz to lepiej, przytulam nadzieję do serca. Pozdrawiam Cię mega serdecznie. :) <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga Twoja rodzina to skarb, wiesz o tym..nie jeden tearz Wam zazdrości tej więzi...tyle osób samotnych..ach , cięzkie czasy..no ale...każdy musi radzić sobie MUSI i już. Ja , jak to ja zawsze z wiarą w lepsze jutro....Nie ignoruje tego co teraz się dzieje ale staram się za to jak najwięcej przebywać z naturą..ona tyle nam daje..Całus jesienny :)

      Usuń
  5. Czas dla siebie , dla swoich myśli jesień to dobry czas na chwilkę zastanowienia. Piękne fotografie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Gify z internetu..reszta moje:) A czas dla siebie zawsze trzeba znależć ale niech ten wirus sobie już idzie!!!!!!

      Usuń
  6. To prawda, zawsze trzeba mieć choć chwilkę czasu dl siebie, codziennie. Ale to co się dzieje, nie jest dobre dla wrażliwców, którzy potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem. Nie jest dobre dla dzieci, młodzieży i ludzi starszych, którzy i bez tego zamknięcia czuli się, z racji wieku zepchnięci na boczny tor.
    Dlatego masz rację, jesienna przyroda pomoże osiągnąć równowagę psychiczną, ale kontakt z drugim człowiekiem jest nieodzowny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację brak kontaktu z drugim człowiekiem to smutna sprawa, nie ejsteśmy stworzeni do życia w izolacji, przerciez izoluję się kogos raczej za karę..ach..No cóż neich te czasy trudne rozweselają nam chocby drobe radosci:) Pozdrawiam jesiennie w pięknych kolorach

      Usuń
  7. Niezależnie od tego, w jakich czasach żyjemy, zawsze warto jest znaleźć czas dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dbajmy o siebie. O zdrowie fizyczne, ale i psychiczne, żeby sie nie rozsypac w bezradne kawałki, żeby zachować, to co najwazniejsze i najcenniejsze na przyszłość, żeby wyciągnąc z tego, co jest jakąś naukę, coś co pomoże nam lepiej zyc i wiecej zrozumieć siebie, ludzi wokół, świat. Przyjac też musimy, że czasem przyjdzie dowiedziec sie nam o sobie albo o innych rzeczy przykrych, trudno. To też jakaś nauka...
    Pozdrawiam Cie serdecznie i nieustającej nadziei zyczę!:-)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezradne kawałki-jak to trafnie Olu ujęłaś...człowiek to w sumie taka krucha istota. Ale musimy wierzyć, przytulać nadzieję:) i tym bardzuej cieszyć się z drobnych spraw:) Serdezcnosci Olu

      Usuń
  9. Natura jest moim wybawieniem i korzystam z tego codziennie. Mieszkam na wsi i to jest mój luksus. Pozdrawiam cieplutko ☘️🍁☘️🍁☘️🍁☘️🍁☘️🍁☘️🍁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mieszkać na wsi to prawdziwa wygrana..ja zamieszkałam w malym mieście ..brak mi tu terenów zielonych, spacerowych no ale trezba cieszyć sie i korzystać z tego co ammy , wiec chodzę na spacery wzdłuż rzeki. Pozdrawiam chyba teraz z tego samego wojewodztwa co Ty:)

      Usuń
  10. Tak, to bardzo dziwne czasy. Wystawiają na próbę wszystko, co było dla nas kiedyś zwykłą codziennością...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile spraw rzeczy docenić teraz można..no ale lepiej jednak ,żeby już to się skończyło.Witaj u mnie.Zapraszam:)

      Usuń
  11. Droga Pat, czasy bardzo nieciekawe. My powoli wychodzimy z covida, już po kwarantannie, ale osłabienie jest straszne...
    Niestety paskudny wirus nas dopadł, mimo że dbaliśmy, aby tak się nie stało.
    Oby tylko nie było żadnych komplikacji.
    A piękna złota jesień powoli niestety się kończy...
    Zdrowia kochana Ci życzę. Nie dzwonię, ponieważ mam bardzo słaby głos i rozmowa mnie męczy.
    Moc uścisków i buziaków posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu bądź zdrowa, naprawdę dośc już tych chorób!!! Calus

      Usuń
  12. Takie to czasy nastały, że jeden na drugiego patrzy wilkiem. Ale może wynika to po prostu z ograniczonego zaufania do innych, zwłaszcza kiedy nie stosują się oni do odgórnych zaleceń?

    Pozdrawiam serdecznie w ten trudny czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy to wszyscy wytrwać i szukać mimo to dobra wokół..Dobrych ZDROWYCH dni Karolinko:)

      Usuń
  13. Cieszę się ,że nie dorastam, nie dostąpiam, nie zasługuję . Jestem z nizin społecznych a tu wszystko po staremu i nawet już przestaliśmy się pukać w czoło że ktoś ze szmatą na twarzy paraduje. Rząd daleko, ludzie na siebie nie donoszą więc żyje się normalnie a że czasem ktoś umrze...tak zawsze było jest i będzie.

    OdpowiedzUsuń
  14. To co mam za oknem od paru dni, nie nazwałabym piękną złotą jesienią......niestety. Jesień podziwiam na zdjęciach, w realu nie zawsze. Czasy nieciekawe i nie tylko przez wirusa ale przez chaos działań rządu w "walce" z nim. Niestety, wirusy były są i będą a my możemy jedynie wzmacniać odporność(o tym jakoś jednak nikt nie mówi!) i nie panikować. Trudno sobie jednak z tym poradzić, jak straszą nas na zmianę, albo rządzący, albo lekarze, że nie wspomnę o mediach wszelakich. Ja staram się żyć tak jak zawsze. Jestem totalną domatorką, więc jest mi lżej, ale wkurzam się tak czy owak tymi wszystkimi obostrzeniami, bo mogą się okazać niedługo o wiele gorsze od samego wirusa. Robię zakupy, odwiedzam rodzinę(niewielu mam w pobliżu, moja najbliższa rodzina mieszka za granicą), czasem spacer, lub jak pogoda dopisywała jazda na rowerze. Choroby się boję, bo żadna choroba nie jest przyjemna, ale nie boję się ludzi i nie uciekam przed nimi. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco i zdrówka życzę, przede wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie daję się wirusowi; mam nadzieję, ze wytrwam w tym do końca.
    Podobają mi się piękne jesienne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień długo była piękna..pocieszałą nas w tych trunych chwilach. Ja równiże pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Pięknie powiedziane, ale przy tym jak niezwykle przykro... To prawda, że co raz bardziej izolujemy się od ludzi. Boimy się zbliżeń, dotknięć. Już wcześniej zaczynało to być problemem, kiedy zaczęła wchodzić technologia. A teraz? Wirus również ogromnie to komplikuje...
    Jednak nie można dać się zwariować. Zdrowie jest ważne. Jednak nasze samopoczucie, to co czujemy także. Dlatego o zdrowie psychiczne także trzeba zadbać.
    To prawda, że w tych okropnych czasach trzeba patrzeć, na to, co nam bliskie. Ale również skupić się na tej nadziei i wierzyć w nią z całego serca.
    Bardzo ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka się trzymajmy wszyscy...wirus niech w koncu sobie odejdzie !!!A my jednak zostańmy pomocni drugiemu.Serdezcnie pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Staram się utrzymywać kontakty telefoniczne z przyjaciółmi, ale to nie jest to... Najgorzej jest z rodziną - widujemy się tylko na videoczatach - dobrze, że chociaż technika to nam umożliwia.
    I tęsknię za ciepełkiem - nienawidzę zimna!
    Dużo zdrowia i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak..dla mnie najtrudniesze to,że nie moge jechac do wnuka..widze Go tylko na filmikach:):) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  18. Bonitas fotografías del otoño. Espero que todo vaya bien. Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję. Także ściskam:) Zdrowia dla nas wszystkich:)

      Usuń
  19. Jolu, zapadłaś w jakiś spokój czy letarg, mam nadzieję, że Ci dobrze w tym miasteczku, mają one wdzięk i klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu kochana a już jestem...Tyle spraw,życie się pozmieniało, doszła jeszce pandemia ale ...skupiam się na wnuku..bo stałam się babcią:):)!!!!Pozdrawiam

      Usuń
  20. Pierwszy raz od piętnastu lat nie byliśmy w PL i nie widziałam się z moją kochaną Rodziną... Chwała temu, kto wymyślił Whatsapp, bo nie wiem jak byśmy to znieśli:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak..ja mojego wnusia oglądam na filmikach..ach co za czasy..ale trzeba cieszyć sie z takiej możliwości:)
      Nie wyobrażam sobie nie widzieć wnuka choćby tak.Pozdrawiam także:)

      Usuń
  21. Nadzieja to jest to co trzyma mnie w równowadze psychicznej. Czasami ogarnie mnie zniecierpliwienie ale staram się aby to mnie nie zdominowało. Brakuje mi spotkań z przyjaciółmi ale uważam, że lepiej się słyszeć telefonicznie ale w zdrowiu.
    Piękne zdjęcia, taką jesień mogliśmy z mężem podziwiać w październiku w Nałęczowie. Pozdrawiam serdecznie. Dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję także za wizytę.Zapraszam częściej:)Kiedyś znałyśmy sie z mojeo poprzedniego bloga:)
      Nadzieja to piękne coś co MUSI nam towarzyszyć , po prostu musi!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. Też o tym często myślę...Nakazują nam dystans i izolację, odradzają uściski i podawanie rąk. Nawet uśmiechy skrywamy za maskami... Dlatego ja teraz uśmiecham się najszerzej jak umiem żeby chociaż było widać po oczach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj po długiej przerwie :) poekna jesien nam zaserwowałaś. Taka kolorowa bardzo lubię. U mnie październik był calkiem przyjemny i nawet początek listopada. A od dwóch tygodni leje i wieje, czego nie trawię.
    Czasy mamy okropne i ciężko mi z tym ze nie moge do kraju przyjechać i rodziców odwiedzić... Bo potem 10 dni kwarantanny i do tego jakieś testy... dla mnie to jest straszne, a do tego gdzie się nie odwrócę kazdy wszystko czarno widzi...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sie nie boje kontaktow z ludzmi. Jestem ostrozna a przynajmniej sie staram, a jak sie zaraza to trudno sie mowi, przechoruje bo co zrobic. Ta szczepionka nie jest zadnym sposobem, bo nawet ci wirusolodzy mowia ze ona nie gwarantuje, ze nie zachorujemy i nie zarazimy. Ach paskudny ten czas mimo wszystko. Szkoda mowic, co sie teraz dzieje na Sorach szpitalnych.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest jak jest. Jakoś trzeba sobie radzić. Podziwiam Twój optymizm. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który cieszy. Dziękuję,że spędziłeś tę chwilę ze mną...Dobrego dnia życzę:) Łap każda jego chwilę:)