Jakoś się dzieje , że jestem coraz starsza:):):): a mimo to, że dorosła, dojrzała itd. itp. to
TO WCIĄŻ MAM OCHOTĘ NA ZMIANY!!!
Oczywiście , że kocham stabilizację a nawet jej potrzebuję ale drzemie we mnie gdzieś głęboko ciekawość świata, ludzi, tego co nowe , odkrywania, poznawania, wędrowania, podróżowania, zwiedzania itd. itp:):
OTWARTOŚC NA ZMIANY JEST DOBREM
Tak uważam ale wszelkie zmiany , także te w nas, chociażby właśnie związane z wiekiem
nam kobietom przychodzą chyba trudniej - akceptacja upływu czasu i konsekwencji tego.
Jest to lekcja czasami trudna AKCEPTACJI TEGO JAKIE JEST
AKCEPTACJI NIEUCHRONNOŚCI LOSU?
AKCEPTACJA PRZEMIJANIA?