poniedziałek, 22 stycznia 2018

Czasem warto pobyć w chmurach:):) Oderwać się:)



Czasami warto oderwać się i popatrzeć na tę samą sprawę z innej perspektywy:):



 Czasami gdy Ci żle , gdy coś Ci nie wychodz oderwij się .....
za chwilę może uda Ci się spojrzeć na to inaczej:)

Chwila oderwania, chwila ciszy, spokoju często daje najwłaściwsze rozwiazania....
Oderwij się więc i popatrz na tę samą sprawę z innej perspektywy:):



32 komentarze:

  1. Z góry widać tylko to co najważniejsze (chyba, że chmury zasłaniają)
    PS. Zawsze siedzisz za skrzydłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie zwróciłam na to uwagi ,z której strony siadam:)
      Oderwać się,uciec w chmury [choćby symbolicznie}to dobra metoda na resteację mózgu

      Usuń
  2. Bardzo lubię robić zdjęcia z samolotu. I te chmury - górnolotna magia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za lataniem,jak na razie ale widok z okna samolotu zawsze mnie zachwyca...tak masz rację to górnolotna magia....

      Usuń
  3. Wolałabym latać sama jak ptak, niż samolotem...ale oderwać się zawsze warto:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oderwać się od wszystkiego [symbolicznie odlecieć w chmury }daje naprawdę dobre efekty:)

      Usuń
  5. Nie mylić ze zwrotem frazeologicznym "chodzić z głową w chmurach". A oderwać się czasami od prozy życia to nawet dla zdrowia psychicznego konieczność. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dorotko, że to konieczność..oderwać się nie koniecznie w chmury, oderwać się można od problemów na różne sposoby....Ale pochodzic sobie z głową w chmurach,też od czasu do czasu jest fajne:)
      Pozdrowienia z nad morza:)

      Usuń
  6. Chmury są piękne. Zawsze dostrzegam w nich piękno i moc. Patrząc w chmury czuję się prawdziwie wolna.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię widoki z góry..chmury za każdym razemsą inne..te wyglądały jak śnieg albo wata cukrowa:) Patrząc z góry na te niecodzienne krajobrazy można oderwać sie skupić na marzeniach....

      Usuń
  7. Mój pierwszy pobyt w chmurach omal nie przypłaciłam życiem. Była to dla mnie totalna trauma i myślałam, że więcej razy nie wsiądę na pokład samolotu. Fatalnie się czułam i wpadłam w jakąś panikę.
    Dzisiaj wróciłam z Neapolu i można by rzec, że potrafiłam nawet dostrzec uroki latania. Chyba robię postępy:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    PS. Bardzo często mi się śni, że latam w powietrzu i lubię to uczucie, a jednak latanie samolotem nie za bardzo mnie przekonuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja popierwszym razie teżpowiedziałam, że więcej nie wsiądę do samolotu:):)Ale wsiadłam i to już nie raz .....ale nie przepadamza samymlataniem....widoki nadrabiają to...Mam nadzieję, że wycieczka udana..ja wylądowałam w Polsce:):)Nad Bałtykiem skąd pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja za parenascie dni tez pobędę w chmurach i bede sobie patrzeć, marzyć i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnego lotu i udanego pobytu gdziekolwiek lecisz:):) Fantastycznych widoków!!!I marzeń:):

      Usuń
  9. Ja do samolotu raczej nie wsiądę ze względów o których pisała Maria :) Ale lubię sobie tak z większej odległości popatrzeć na niektóre sprawy Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to dobra metoda z daleka popatrzeć na niektóre sprawy...
      Uściski

      Usuń
  10. Bałam się jak diabli pierwszego lotu.Musiałam nastrajać się ponad pól roku ,wiedząc ,że i tam muszę lecieć samolotem .I kiedy byłam już na lotnisku wszystko ze mnie spłynęło...Na wysokości 10 km ,doznałam lęku ,ale nie paniki...spojrzałam w dół...piękne chmury i pomyślałam sobie tak własnie wygląda niebo::))Nie jest źle☺ Gapiłam się na wszelakie obłoczki ,kiedy zniżaliśmy się nad morzem i widać już było skrawki ziemi...Piękno i podziw u mnie był bardzo długo.Przy lądowaniu i wznoszeniu się miałam dobre ciśnienie ,lekka huśtawka z motylkami w brzuchu::))Ale i tak miewam obawy .Wolę promy::)
    Piękne fotki::))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki z góry są niesamowite,,za każdym razem mnie urzekają:)Nie lubię startu i lądowania no ale wszystko do przetrwania:)I stanowczo chciałabym spróbować podróży promem ale na razie samolot znowu mnie czeka za jakąś chwilę:)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Znowu utknęłam w spamie...a już myślałam, że chochlik odpuścił...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze podobało mi sie latanie samolotem. Niezwykłe uczucie, jak we śnie! A ja często we śnie latam.Moje ciało odrywa sie od ziemi i frunę gdzie chcę. I niczego sie nie boję. To zdaje sie wtedy tak proste i naturalne. Budze się i nic z tego, znowu ziemskie przyciąganie trzyma mnie z całej siły!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to masz można powiedzieć nieziemskie doznania:):):Ale całe szzcęsciejednak,że grawitacja Cię trzyma....Ziemia i zycie na niej ma takie plusy!!!
      Ściskam Olu:):)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam latanie i chociaż nie rozumiem jak taka ciężka i pełna żelastwa maszyna unosi się wysoko, ponad chmury, ufam jej, prawom fizyki i personelowi. Zawsze proszę o miejsce przy oknie i nieodmiennie sie zachwycam przez cały lot.
    Z tym oderwaniem się mentalnie już gorzej ale nie tracę nadziei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nieraz myślałam jak tojest z tą ciężką maszynąale myśleć jużprzestałam..podziwiam widoki i zawsze biorę miejsce koło okna!!!:):)Każą wiecej płacićale co tam..opłaca się!!!
      Dobrego dnai Krysiu ....Menatlne oderwanie i tak nas dopada czy chcemy czy nie....

      Usuń
  14. Nigdy jeszcze nie leciałam i boję się latania :(
    A oderwanie się, takie mentalne, zwłaszcza kiedy wydaje się, że utknęliśmy i nic nie wychodzi - potrafi bardzo pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POMAGA,BARDZO
      a co do latania..spróbuj...:)Poleć pierwszy raz z zaufaną Osobą,a którą czujesz się bezpiecznie:)To pomaga:)

      Usuń
  15. A mi się znów marzy latanie samolotem. Nigdy tego nie robiłam, za to córki czasami latają samolotem do stolicy do pracy, albo na szkolenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:)
      Szybko przede wszystkimnoi te widoki!!!

      Usuń
  16. Z przyjemnością pooglądałam widoki z samolotu. Szkoda, że koniec lotu to dalej sofa w moim mieszkaniu a nie jakaś ciepła wyspa. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tomożna nadrobić, podjąć decyzję i się przemieścić:)::)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który cieszy. Dziękuję,że spędziłeś tę chwilę ze mną...Dobrego dnia życzę:) Łap każda jego chwilę:)