sobota, 9 grudnia 2017

Pielęgnuj w sobie radość

Odkryj radość w sobie.
Ona tam jest ,czai się w zakamarkach:):)
Radość pokazuje nam co dobre, łącz obowiązki z przyjemnościami.
.NIE ZAPOMINAJ O TYM CO DLA CIEBIE PRZYJEMNE!!!
Nie gaś radości na przyklad gadaniem, że "najpierw obowiązki a potem przyjemności." Nieprawda!!!!!..Nie ma nic najpierw, wszystko ma byc w równowadze!!!
  Stawiając przyjemności w Twoim życiu w rubryce WAŻNE!!!! nadasz im mocy!!! 
Przyjemności, sprawianie sobie radości jest tak samo ważne jak wypełnienie obowiązków!!!

Radość!!! Radość!! Radość!!!!jest od dziś elememtem mego życia:):): Pielęgnuj ją w sobie!!! Nagradzaj się za sukcesy, choćby najmniejsze, ciesz się z drobiazgów i
SPRAWIAJ SOBIE PRZYJEMNOŚĆ POD BYLE PRETEKSTEM!!! Bo to takie przyjemne:):):):
Codzienność nas tak często nie rozpieszcza porozpieszczajmy się więc sami:):)!!!!
Zrób sobie jakąś niespodziankę, zaproś do kina koleżankę, idź na lody,uśmiechnij sie do siebie w lustrze, pośpiewaj w domu na głos...poszukaj w sobie tego co Cię cieszy, co sprawia radość.
Ja życzę Ci już dziś jak najwięcej radosnych chwil i pisze na koniec tego posta
ZACZNIJ OD DZIŚ LICZYĆ SWE UŚMIECHY:):):):):):
RADOŚĆ, RADOŚĆ RADOŚĆ ONA JEST W NAS!!
Tak samo jak smutek czy żal ona jest w nas..postaw przynajmniej ją na równi z innymi emocjami. Przynajmniej na równi.  Nie daj się przygnieść smutkom..one będą, nie odejdą, zostną ale daj do glosu dojść też RADOŚCI!!!!
Radośc przychodzi do nas w postaci ulotnej chwili łap ją więc , trzymaj jak najdłużej!!!!
to takie ważne, to takie proste ale i trudne zarazem.
Czym jest radość?? Czy jestem Osobą radosną? Czy bardziej jednak przygniatają mnie smutki?  Jak to jest???
 Wcale nie mówię teraz , że mamy uśmiechać się od rana do nocy choć byłoby to cudne ale raczej niemożliwe bo chcemy czy nie doświadczenia wcale nam nie odpowiadające też będą w naszym życiu. Życie to "plecionka" chwile dobre przeplatane smutnymi, ciężkimi, trudnymi. Najważniejsze aby zachować umiar i dojść do równowagi. Ale dziś jednak chcę skupić się na pięlęgnacji radości w sobie. Często słyszałam gdzieś tam, czytałam takie słowa.."bądź szczęśliwy na przekór wszystkiemu.".Nie zgadzam się z tym, bo po co coś robić na przekór??? Robienie na przekór według mnie nie jest dobre. Myślę, że wszystko trzeba po prostu przeżyć, jeśli mamy czas trudny, bolesny coś się  wydarzyło nie da się promieniować radością...
Każdy czas trudny trzeba przeżyć, przetrawić pamiętając o tym , że za drzwiami stoi nadzieja i nowe. Ale dziś o radości!!!:):):
PIELĘGNUJMY RADOŚĆ W SOBIE!!! Cóz to oznacza?? Co oznacza dla mnie?? Ile radości jest we mnie?? A może coś mnie przygniata?? Na ile mnie to przygniata i czy nie jest już za ciężkie???Mówią  też każdy smutek ból, przytul do serca a wtedy wróci radość i ja z tym się zgadzam. Nie zapomnimy o tym co się wydarzyło,wszystkie złe momenty, złe chwile są elementem naszego życia..nie da zapomnieć się np.straty ale można smutek , żal przytulić do serca . Daje to pogodzenie się. Pogodzenie ale nie zapomnienie. Radość nie każe zapominać. Radość tylko mówi przypomnij sobie o mnie:):) Radośc mówi..szanuję Twoje przeżycia, szanuję Twój ból . Ale pamiętaj ja  tu też  jestem. To może być trudne, jak akurat spotkało nas coś w życiu trudnego ale trzeba pamiętać , żeby dążyć do harmonii i wrócić do równowagi. .Jest smutek i radość. Przeplatanka życia. A dziś skupiamy się na radośći . Próbujemy przynajmniej:):):)

Czy umiemy pielęgnować radość w sobie??? Nie odrzucaj radośći..pielęgnuj ją w sobie. Kiedy ostatnio śmiałaś siędo rozpuku?? Kiedy skakałaś z radości?? Łap te chwile , rejestruj...Pozwól sobie na śmiech z byle czego, pozwól sobie na skakanie po kałużach, pozwól sobie na szaleństwa, pozwól sobie na sprawianie przyjemności...Raduj się chwilą ,momentem ...Łap jak cenny okruch każdą radosną chwilę Twego życia i uśmiechaj się do niej , uśmiechaj. Poszukaj w sobie tego co wywołuje uśmiech na Twej twarzy...Przypomnij sobie co lubisz, co dla Ciebie jest cenne. Jestem radosna???? Czy to ja??? Zadaj sobie to pytanie i oceń sama czego w Tobie więcej radości czy smutku?? W czym utknęłam??


Łap więc te chwile radośći a ja z radością pędzę do miasta , z radosnym nastawieniem, że będę właśnie kupować prezenty świąteczne dla innych , które mam nadzieję sprawią im radość:):)
Pa,pa jak wrócę odwiedzę Was z radością na Waszych blogach bo takie wizyty sprawiają mi też radość a  mam już w tym temacie  czyli odwiedzin ,zaległosći:)::) Nadrobię to z radoscią:):):):



                                            
                               

29 komentarzy:

  1. Witaj kochana. :) Cieszę się na ten post. Również uważam, że robienie coś na przekór nie jest dobre. Ja po odejściu Dinka miewam dni totalnie jak to określić, ciche. Niektórzy wymagają ode mnie ciągłej radości, ale ja tak nie potrafię. Potrzebuję tych cichych chwil, potrzebuję przeżyć żałobę na swój sposób. Chcę tego, ciche dni są pomocne, sztuczna radość jest bardzo męcząca. Ja tak nie potrafię. Jednak każdy dzień cenię i staram się to ukazywać. :) Przebywam z bliskimi, chodzę na spacery, robię zdjęcia, jestem w świecie blogowym, uczę się języków, poznaję nowych ludzi. Walczę, by radość szczera była ze mną codziennie, w tych cichych dniach również jest. Szczęśliwy człowiek odda więcej światu. Pielęgnuję radość w sobie, nawet jak jest mi bardzo ciężko. Fałszywej radości nie uznaję, nigdy mi nie pomogła, jest ode mnie wymagana, ale nie słucham tych bredni. Ja codzienne dziękuję za to, co posiadam, codziennie spotyka mnie coś miłego, nawet kiedy dzień jest zły. Widze te najmniejsze dary, uczę się je widzieć. Nie wiem, czy ja tu od tematu nie odbiegam, jakoś zawsze Twoje posty powodują, że wylewam z siebie emocje i to bardzo łatwo. Twój tekst jest dla mnie tak ważny, zawsze się uczę, zawsze czuję się dobrze, czytając Twoje teksty i wiesz co...uśmiechałam się i to nie raz. Samym tekstem podarowałaś mi radość i wiarę. Mam nadzieję, że zakupy udane. Przesyłam duży uścisk.


    Ps. Wiem, że piszę komentarze niemal, jak powieść...kolosy. heheheh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie można byc ciągle w jakimś stanie..nie można byc ciągle w smutku ale i nie da się ciągle być w radości..życie to przeplatanka.Masz rację,ze szczęsliwy,zadowolony człowiek więcej da światu a i sam więcej osiągnie.Cieszenie się z drobiazgów pomaga inaczej patrezć na życie.łatweij wtedy przechodzi się przez trudne sytuacje.Oczywiście,że są chwile w życiu , które mącą nasz spokój i radość np.tak jak u Ciebie teraz..potrzeba czasu na oswojenie sięz sytuacją jeśli w ogóle takmożna powiedzieć.Luki po kimś ważnym nie da sie wypełnić, można tylko nauczyć się już tylko nosić gow sercu. Dinka w Twoim sercu zostanie na zawsze tak jak i tęsknota za Nią....Ale tak jak i Ty piszesz tak ja i mówię, że cokolwiek się zdarzy w naszym życiu nie możemy zapomnieć o nadziei i radości..):)Dziekuję za Twe słowa...i pisz komentarze nawet na całe strony a co!!! Ja tam takie lubię:):):)Nawet bardzo:):):)
      Usciski

      Usuń
  2. Taka radość jest wtedy, jeśli zachowamy w sobie troszeczkę z duszy dziecka.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak często dusimy to radosne dziecko w sobie..jakbyśmy się wstydzili,jakbyśmy się bali,jakbyśmy uważali,że dzieckiem nam już nie wypada być..a trzeba!! Trzeba się bawić i radować, brać przykład z beztroskich dzieci i takie dziecko radosne wyciągnąć ze swego wnętrza:)
      Jesiennego listka pełnego kolorów mimo zimna ślę:)I pędzę na Twego bloga bo widziałam nowy post:):)

      Usuń
  3. Ale optymistyczny wpis! Cudowny! Zgadzam się z Tobą w 100%, że w życiu istotna jest równowaga. Pozdrawiam radośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą równowagą dojściem do niej ,to właśnie często mamy trudności..ale trzeba próbować,szukać sposobów
      Radosnego dnia życzę pozdrawiając
      Ten przepis na zupę z kasztanów......jak dobrze, że są blogi ,dzięki Twojemu wpisowi zachciało mi się tej zupy spróbować:):

      Usuń
  4. Jakże potrzebny ten wpis... Dobrze, że jesteś i przypominasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Gabrysiu:)
      Radosnego dnia i wielu radosnych spotkań z czytelnikami!!!

      Usuń
  5. Mam lustro w przedpokoju na skrzyżowaniu szlaków i zawsze się uśmiecham do tej starszej Pani a ona odpowiada mi uśmiechem. Czasem też pomacham do niej a ona mi odpowiada podobnie. Przedrzeźnia mnie ale sympatycznie.
    Patko, Twoje posty zawsze takie mądre i na czasie, jak mam doła to wchodzę na Twojego bloga i od razu mi lepiej. Jak teraz. Pozdrawiam z uśmiechem i macham do Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macham także aż łapki bolą:):):)Tak długo się już znamy:):):)Tak często bywałam w Twojej chatce,,jakie to fajne...super,że są blogi:):)

      Usuń
  6. ludzie częściej są katastrofistami niż optymistami. Nie trzeba być codziennie radosnym i wybuchać śmiechem. Wystarczy, że będziemy pozytywnie myśleli o sobie, o bliskich i o otoczeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy równowagawe wszystkim....

      Usuń
  7. Ja każdy dzień zaczynam od szczerego uśmiechu do siebie w lustrze;)
    Co do powiedzenia"raduj się na przekór wszystkiemu", może oznaczać, zeby myśleć pozytywnie, bo - jak myślimy dziś takie będzie nasze jutro;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię myślenia pozytywnego,dla mnie jest jednokierunkowe..życie człowieka to dobre i złe chwile,,najważniejsze aby się radować a jak przyjdzie trudność spojrzeć jej w oczy,przytulić,prztrwwać,przetrawić,pobyć z nią ale nie utknąc w niej...Ale wiem o czym piszesz Mario..to prawda to co myślimy dziś wywołuje jutro
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Bardzo mało optymistów spotykam, to zatrważające. Jesteś wzorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja jestem optymistka??? Optymizm kojarzy mi się z kimś kto siedzi na różowej chmurce ..ja po prostu wiemj uż ,że szkoda czasu na marnowanie życia:):I ,że jest bardzo ale to bardzo ulotne więc nie można utknąć w smutkach..oczywiście,że one będą,że będą się wydarzać ale tym bardziej one pokazują jak ulotna jest chwila życia....właśnie wróciłam z Polski gdzie ktoś mi bliski ,z rodziny ma problem..było trudno,było ciężko,były łzy ale i refleksja jak może krótkie być życie i że nie można go marnować...
      Serdecznosci ślę...DZiekuję za miłe słowa...

      Usuń
  9. I Tobie Pati samych radości, szczęśliwej podróży i cudownych spotkań z najbliższymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, właśnie wróciłam z krótkieo wypadu do Polski..o tym kolejny post bo i było spotkanie z najbliższymi ale i spptkanie w chmurach:):)
      Zdrówka dla Was!!!!

      Usuń
  10. Kochana!
    Z wiekiem cieszę się drobiazgami, chwilką. Od zawsze sukcesami dzieci, zdrowiem rodziny.
    Ludzie smutni "odpychają" od siebie innych, a uśmiechem można rozświetlić nawet ponury dzień.
    Pozdrawiam milutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uśmiech czyni cuda:)
      Radosnego dnia życzę:)

      Usuń
  11. Jeśli zaczęłabym myśleć "najpierw obowiązki, a potem przyjemność", to czasami trudno byłoby zaznać przyjemności :-D Stosuję przeplatankę - jeden obowiązek wykonany, czas na przyjemność, potem znów obowiązek i powiedzmy - filiżanka kawy itd. A jeśli przy okazji znajduję radość w jakimś obowiązku to już lepiej nie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze właśnie aby w tych trudach życia nie zapomnieć o sobie ,o przyjemnościach:):) Z przyjemnością idę poczytać Twego bloga:)Pozdrawiam

      Usuń
  12. Bardzo sympatyczny i potrzebny post, przeczytałam z przyjemnością.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ciepełko wysyłam bo w Anglii zima:):

      Usuń
  13. Nie jesteśmy tej radości nauczeni ... z różnych względów, historycznych, kulturowych, religijnych, czy nawet pogodowych.
    Ale wieczny smutek też do niczego dobrego nie prowadzi, więc warto spróbować i wykrzesać z siebie trochę radości. Oczywiście sztuczna też jest bez sensu, ale jakąś komedię obejrzeć, albo kabaret, czasem trochę na siłę na pewno nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jesteśmy przyzwyczajenia,,jakoś jestesmy troszkę narodem cierpiącym ale to sięjuż powoli zmienia a zmienić możemy i my zaczynając od siebie,,ja staram się to czynić:) Radosnego dobrego dnia:)

      Usuń
  14. Rewelacyjny wpis :) ja jestem osobą bardzo radosną i pozytywną :) mimo wieku mam jeszcze coś z dziecka i to mi się w sobie podoba :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który cieszy. Dziękuję,że spędziłeś tę chwilę ze mną...Dobrego dnia życzę:) Łap każda jego chwilę:)