piątek, 8 września 2017

Dojrzała to nie znaczy matrona:):):):):)

Zawsze pewnego rodzaju wzorem była dla mnie Tina Turner ale i Meryl Streep. Tina , która tyle ciężkich chwil w życiu przeszła pokazała, że żyć w pełni można w każdym wieku w tym dojrzałym także:)
Dojrzały??? Co to właśnie znaczy??? Dlaczego tak często traktujemy go jak koniec czegoś??? Czemu nakładamy sobie etykietki , że czegoś już nie wypada???
Społeczeństwo?? Wychowanie??? Skąd takie podejście, że w pewnym wieku to już tego i tamtego nie wolno???? I gdzie tak naprawdę w takim razie jest ta granica tej dojrzałości?? Tego kiedy już nam nie wypada????::):)


Znalezione obrazy dla zapytania kobieta dojrzala cytaty



Ja się jakoś w tym nie mieszczę w każdym razie. Zawsze w życiu raczej robiłam to co chcę i wcale nie byłam jakąś tam burzycielką czy rewolucjonistką..absolutnie.Po prostu chodzi mimo to , że realizowałam swoje zdanie. Nie ulegałam modą, presją innych. Szłam swoją drogą.

Znalezione obrazy dla zapytania wiek dorosly   obrazki cytaty                                 
                                       


Kochałam całe życie kolory więc dlaczego miałabym je przestać nosić bo stałam się dojrzała?????  Nigdy nie lubiłam szarego, czerni  i odejdę kiedyś tam w inne życie cała w kolorach:):): Ale jednocześnie tu zaznaczam, że nie chodzę ubrana jak ta papuga:):): Lubię oglądać blogi modowe, choć nigdy nie uznawałam , że muszę teraz to nosić bojest modne a więc przez to raczej za modą nie gonię ale lubię patrzeć na super ubrane kobiety. Uwielbiam też patrzeć i podziwiam pełne szaleństwa kolorów, odwagi, inności od codzienności ulicy, kobiety. Witajcie kolorowe motyle!!! Sciskam Was !!!
Pomalujmy ten świat kolorowymi barwami i pokażmy światu, że wiek dojrzały to nie znaczybyć matroną!!!!

Mogłabym wymienić tu dużo blogów dojrzałych nie-matron ale nie chcę tego robić w obawie, że którąś pominę:)




Na ostatnim zdjęciu nasza Helena Norowicz.
I jak tu nie brać przykładu??? A może my same za szybko, za wcześnie, za łatwo godzimy się na bycie matroną??? Kończymy cztedziestkę i co koniec??  Kaput??? NIE!!!!!! Życie trwa dalej a więc dlaczego mamy nagle zachowywać się jak nasze prababcie??? Na szczęście to już nie te czasy!!!!

Ja kocham kolory , nie tylko w ubraniach ale w otoczeniu....dlatego dziś zmieniam grafikę bloga..Ci co mnie już troszkę znają to już wiedzą , że u mnie to normalka:):) Dopasowuję ubrania, kolory do nastroju no i oczywiście do sytuacji..bo zawsze będe szanować tradycje i innych poglady i wyznania:):
Ale dziś czerpię z Tiny, Meryl Streep i innych cudnych kobiet, które pokazują nam, że wiek dojrzały to nie zanczy być matroną!!!!!


http://lucciola.rockcamp.com.pl/skacza-i-przeskakuja-siebie/


34 komentarze:

  1. Pełna zgoda:-) Podobno kobiety są jak wino, im starsze, tym więcej w nich treści. Najpiękniejsza kobieta traci , jeśli poza urodą nie ma nic więcej do zaoferowania, to dotyczy zresztą obu płci.
    Myślę, że Meryl to świetny przykład :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze napiszesz mądre słowa..bardzo podoba mi się określenie,ze im starsza tym więcej w niej treści:):)

      Usuń
  2. Ile energii w Tobie jest, ile optymizmu! Niesamowita z Ciebie kobieta, dojrzała. Ale co to znaczy? Myślę, że dojrzała doświadczeniem, życiem, wspomnieniami - a raczej wzbogacona o to wszystko!
    Jestem zdania, że osoby do końca życia nie powinny rezygnować z kolorów, otaczać się barwami, naturą i żyć zdrowo oraz aktywnie, aby utrzymać ciało i umysł w prężności.
    Bo dojrzały kwiat najpiękniej kwitnie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być sobą do końca to najważniejsze..być sobą zawsze....
      Witam kobietę na miotle:):):To moje klimaty:):)Uwielbiam babskie sabaty:):)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Podpisuję się pod twoimi słowami obiema rękami - sama bym tego ani lepiej, ani inaczej nie ujęła. Jestem dojrzała, ale za żadne skarby nie chcę stetryczeć i stać się matroną. zachowuje swój styl, zachowuję się tak, jak zawsze. Pozdrawiam cię i ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęścice coraz jest więcej nas,tych kolorowych:) Ważne aby każda z nas miała satysfakcjonujące ją zajęcie i nie chodzi zawsze o pracę...Tyle teraz jest możliwośći..kiedyś matrony nie mogły w tym wieku nic..a my??? Wszystko!!! Co tylko chcemy i na co mamy siły!!!!
      Dziekuję za wizyty...miło fajnych gości gościć:):) Dobrego dnia

      Usuń
  4. Witaj kolorowa kobieto! Milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ,wzajemnie,,niech otaczają nas kolory!!!!
      Zapraszam ponownie:):)

      Usuń
  5. Witaj! W pełni się z Tobą zgadzam. Ja np. mam czerwona spódniczkę w czarne grochy. I chociaż jedna taka pani się zdziwiła, to wcale się tym nie przejęłam. Lubię czerwień i już To co 65 latce już nie wypada. Nie zgadzam się z tym. Podobnie jak TY nie ulegałam i nie ulegam modom. Nosze to w czym dobrze się czuję, a nie to co akurat jest modne. Podobnie zachowuję na innym obszarze życia.
    Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie podejście mi właśnie pasuje...niech każdy robi co chce, ubiera sie
      jak chce...przez to świat takikolorowy...oczywiście, że ja nie obwiesiłabym się kolczykami w różnych częsciach ciałach ale co mi tam jak ktoś tozrobi?? Najważniejsza dusza i aby nie krzywdzić swoim zachowaniem inne osoby
      Witam u mnie serdecznie :):)

      Usuń
  6. Zawsze czułam się młodo, choć już jako dziecko 2-letnie byłam podobno dorosła. Moje życie realnie zaczęło się po 50-tce, bo wtedy udało mi się zamknąć za sobą pewne żelazne grodzie i wrócić właściwie do żywych, dlatego będę je celebrować na ulubione sposoby :) Ponieważ zamierzam żyć 150 lat to w zasadzie jestem siksą a nie matroną :)) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zmieniło kierunek po 40 tce bo wtedy sobie wzięłąm ślub:):)A co????!!!!
      O kurcze 150lat???? No właściwie ,w sumie masz rację, przecież trzeba nadrobić stracony czas!!!!
      Sciskam:)

      Usuń
    2. Zaczerpnęłam to od jednej pani profesor, która mówiła o dojrzałości do małżeństwa i tu Cię zaskoczę :)) "dopiero" po 40-tce, rozmówca się żachnął "Co!!? Tak późno!!" Na co ona "Jak to póżno? To początek życia. Ja zamierzam żyć 150 lat. Mnie się życie PODOBA :))"

      Usuń
  7. Nigdy nie ulegałam modom, presjom, nakazom czy zakazom. Też nie jestem buntowniczką, ani rewolucjonistką. Matroną raczej nigdy nie będę, bo głupota zbyt często się mnie trzyma........hehe.........Jak to się mówi?...."mnie tam na życiu nie zależy, mogę żyć i 200 lat"...........Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli kawał życia przed nami!!!!:):)trzeba go dobrze poorganizować...
      Tyleprzed nami:)
      Pozdrawiam także cieplutko..

      Usuń
  8. No faktycznie kolorowo dziś u Ciebie...:) Czytam w komentarzach o całkiem fajnej granicy 150 lat... muszę chyba podnieść moją, bo zawsze mówiłam, że zamierzam pożyć co najmniej 120lat... chyba, że mnie czołg przejedzie... ale w obecnych czasach coraz bardziej realne są te czołgi ...więc pozostanie mi, dobrze rozglądać się nim zdecyduję się przejść na drugą stronę ulicy..:))) Pozdrawiam kolorową dziewczynę i wszystkich gości na stronie..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez względu na to co może się wydarzyć na świecie,bez względu na różne zagrożenia albo tym bardziej ,żyjmy jak najbardziej się da,czerpmy jak najwięcej się da....
      Tak dziś mi bardzo kolorowo,na przekór tej pogodzie!!!!

      Usuń
  9. Zgadzam się,a do tego: Jeśli czujemy się młodo to tak nas widzą inni. Jest tylko jedno małe przykazanie ,dbać o zdrowie i raczej stosować dobrą dietę. Niestety po 50 otrzymujemy w prezencie wiele dolegliwości i wtedy rozpoczyna się walka ze sobą:Nie poddać się,walczyć,cieszyć tym co jest. Kochać kolory i małe chwilę,które tak jak piszesz mogą być kolorowe. Ubierać to co się chce,metek wiekowych nie ma,jest tylko wiekowe marudzenie. Nie bać się swojego obrazu w lustrze,bo wszystko można rozweselić. Nie ma ludzi idealnych i wewnątrz i na zewnątrz. Są tylko tacy co boją się zmian,bo myślą,że może nie wyjść:) Trzeba wszystko próbować ,bo kiedy jak nie teraz. Pozdrawiam:) ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Metek wiekowych nie ma jest tylko wiekowe marudzenie" Muszę to gdzieś zapisać,,,cudne określenie!!!:):)
      W sumie choć trudne to jednocześnie fajne czasy mamy, że jednak ta kwiele można zrobić,tylejest możliwości:)
      Dziękuję za wizytę KObietę w kapeluszu..a ja kocham kapelusze!!!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. W dawnych czasach na miano "matrony" trzeba było sobie zasłużyć. Ważne było dość wysokie pochodzenie społeczne, wykształcenie, obycie, umiejętność zachowania się w towarzystwie itp. Nie widzę nic złego w takiej "matroniej stateczności". Znam takie kobiety i podziwiam je. Prawdziwe damy. Znam też tak zwane "dzidzie piernik" udające nastolatki, popadające w rozpacz z okazji zbliżających się urodzin ... Nie liczmy godzin i lat. Dbajmy o siebie. Najważniejsze jest zdrowie i dobre samopoczucie i to aby czuć się dobrze we własnej skórze. Trzeba mieć pasje i zainteresowania, wtedy nie ma czasu na smutki i myślenie o starości. A ubrania i kolory? Najważniejsze, żeby były odpowiednio dobrane do sylwetki i typu kolorystycznego. Wtedy potrafią zdziałać cuda. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam takżę i witam u mnie:):
      W sumie według słownika "matrona" to właściwie pozytywne określenie ale jednakw tych czasach kojarzy się już inaczej..może popatycznie za bardzo,za sztywnie????Samo słowo dostojna już wychodzi troszkę ze słownictwa.....
      Ale najważniejsze by być sobą bez względu na wiek:)
      Serdeczności

      Usuń
  11. Ja właściwie też mogłabym być taką matroną... ale z pewnością nie będę, chociaż moje wnuki mają już 13 i 9 lat.
    Pięknie tu na Twoim blogu.
    :-)
    stokrotkastories.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakja lubię stokrotki:):):)
      Witaj Stokrotko umnie:):)
      Umnie dziśkolorowo,jutro pewnie zielono a pojutrze różowo..lubię zmiany graficzne,,,gdybym dziś wybierała zawód zostałabym grafikiem komputerowym....
      A ja jescze nie mam wnucząt..a chciałabym być fajną bacią:):):
      Do miłego

      Usuń
  12. Kochana, dokładnie tak myślę jak Ty. Ja też często słyszę,że coś Ty, już jestem stara, a osoba, z którą rozmawiam, ma dopiero 50 lat ! To śmieszne i straszne, prawda? Ja w ogóle nie uznaję czegoś takiego jak "pewien wiek". Przecież zawsze jet pewien wiek, prawda? I motylem jest się do końca, albo starym prykiem, kiedy ma się 20 lat. Dzisiaj można naprawdę długo zachować młodość, trzeba się ruszać, jeść zdrowo i gonić daleko stres !
    Pozdrawiam serdecznie i dodaję do ulubionych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Uwielbiam poznawać kolorowe motyle i nie chodzi zawsze okolory odnośnie tego co nosimy ale odnośnie tego co mamy w duszy...Życie tak często przynosi nam różne problemy , że tym bardziej trzeba skupic się na kolorach:)I szukać tego co nas cieszy

      Usuń
  13. Na pewno kolorowe stroje odmładzają kobiety i powodują,że mimo dojrzałego wieku wyglądają na młodsze. Sama ostatnio, przeglądając swoją garderobę stwierdziłam,że nam dużo rzeczy właśnie szarych i muszę to konieczne zmienić. Mimo tego, lubię przebywać tam, gdzie są kolory i jest kolorowo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mamy takie fajne już czasy, że coraz częściej wiek nas przestaje ograniczać i pozwalamy sobie na więcej....
      Kolory ukwiecają życie:)
      Kazdy z nas w sumie ukwieca świat,każdy coś innego wnosiw darze:)
      Pozdrawiam z jesiennego już niestety Pomorza

      Usuń
  14. Czasami widuję starsze kobiety od których nie mogę oderwać oczu. Mają w sobie coś takiego... młodzieńczą radość. Chociaż ubrane z prostotą i z białymi, nie pomalowanymi włosami to jednak mają w sobie elegancję i siłę przyciągania w ciepłym uśmiechu. Tak myślę, że najlepiej jak dopasowujemy kolory do swojego wnętrza, bo każda z nas jednak jest inna. Ale na wiek nie zwracajmy absolutnie uwagi, żadnego szufladkowania;) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nasze wnętrze zawsze nam mówi czego chcemy , czego pragniemy..Kierowanie się intuicją i sercem to dobry wybór. I nie tylko jeśli chodzi o kolory ale w ogóle w życiu.
      Każda z nas jest inna to racja i na szczęście....I cudnie jest do tego jeszcze jak udaje się nam kobietą wspierać nawzajem:)
      Ciepła wysyłam:)

      Usuń
  15. Kolory przyciągnęły mnie na bloga i tu miłe zaskoczenie, czy ja coś przegapiłam ? Pozdrawiam i buziaki zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu nie wiem czego dotyczy Twe przagapienie:):)
      Sciskam:)
      A z kolorami u mnie różnie..własnie dziś zmieniam na zieleń:) Lubię zmieniać grafikę

      Usuń
    2. Nie zauważyłam, kiedy powstał nowy blog 😊 Teraz widzę, że ten który miałam w zakładkach już nieaktualny jest. To ja mogłam czekać na nowy wpis 🤣 Pozdrawiam Jolu

      Usuń
    3. acha:): Witaj Gabrysiu,,,pędze wpaśc do Ciebie:):

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który cieszy. Dziękuję,że spędziłeś tę chwilę ze mną...Dobrego dnia życzę:) Łap każda jego chwilę:)